Dwa różne oblicza. Świetna reakcja na słabą pierwszą połowę
Pierwsza połowa niedzielnego spotkania z Weegree AZS Politechniką Opolską była momentami dramatyczna w naszym wykonaniu. Pudła spod samego kosza, wiele nieporozumień i błędów własnych spowodowało, że do przerwy traciliśmy do rywali 13 punktów.
W teorii powinno być łatwo, w praktyce może być zupełnie inaczej
Przed nami 26. kolejka rozgrywek Bank Pekao S.A. I ligi koszykówki. W jej ramach podejmiemy na własnym terenie Weegree AZS Politechnikę Opolską. Będzie to już nasze kolejne z rzędu spotkanie, do którego przystąpimy w osłabieniu, być może całkiem sporym.
Łódź zdobyta! Hit nie zawiódł
No może poza kwestią skuteczności. Bo ta nie była rewelacyjna z naszej strony. Jednocześnie był to absolutnie mecz walki, w którym żadna ze stron nie zamierzała odpuszczać do samego końca. Finalnie to my schodziliśmy z parkietu jako wygrani, co nie byłoby możliwe, gdyby nie doskonała tego dnia dyspozycja Adama Kempa i Michała Chylińskiego.
Hit w Łodzi. Zadanie trudne, ale nie niewykonalne
W najbliższą sobotę dojdzie do hitowo zapowiadającego się spotkania, w którym zmierzymy się w Łodzi z tamtejszym ŁKS-em Coolpack. W pierwszym starciu obu drużyn rywale byli lepsi, ogrywając nas w Grupa Moderator Arenie 85:74.
Najlepszy atak ograł najlepszą obronę. Wygrywamy 19. raz w sezonie!
Nie był to dla nas na pewno łatwy mecz, choć pierwsza kwarta zwiastowała, że może być inaczej. Prowadziliśmy bowiem po niej już 28:12, ale w trzeciej kwarcie goście zbliżyli się do nas na zaledwie trzy „oczka”.
Najlepsza obrona i coraz lepszy atak - odmieniona Kotwica zawita do Bydgoszczy
W spotkaniu, które zakończy 24. kolejkę rozgrywek Bank Pekao S.A. I ligi (w zaplanowanym terminie), podejmiemy w Grupa Moderator Arenie Kotwicę Port Morski Kołobrzeg, a więc drużynę, która w tym sezonie częściej rozczarowywała niż zachwycała.
Niemożliwe nie istnieje. Wyrywamy mecz w Stargardzie trójkami Kuby Andrzejewskiego!
To w teorii nie miało prawa się wydarzyć. Tym bardziej w momencie, gdy na niecałe 1,5 minuty przed końcem trzeciej kwarty gospodarze prowadzili z nami już jedenastoma punktami! Teoria a praktyka to jednak dwie zupełnie różne sprawy. Po naszej doskonałej grze na przestrzeni trzeciej i czwartej odsłony wygraliśmy w Stargardzie 80:69!



















































































































