W najbliższym czasie Bank Pekao S.A. I liga mocno przyspieszy. Najlepszym tego dowodem będzie nadchodząca kolejka, rozłożona na dwa dni. My swój mecz zagramy w środę, kiedy to naszym rywalem będzie Solvera Sokół Łańcut.
W pierwszej rundzie ograliśmy zespół z Podkarpacia zdecydowanie. W rewanżu tak łatwo już jednak nie będzie.
To będzie hit 34. serii gier na zapleczu ekstraklasy. Formalnie będzie to ostatnia kolejka rozgrywek, natomiast wcale nie będzie ona rozegrana na samym końcu. Wszystko przez to, że już jakiś czas temu Polski Związek Koszykówki wprowadził przecież zmiany w terminarzu, zmieniając tym samym pierwotną datę dwóch kolejek, co przyspieszy finisz całego sezonu o dwa tygodnie. Wracając jednak do najważniejszego, czyli naszego mecz z Sokołem - dlaczego będzie to hit?
Z odpowiedzią na to pytanie przychodzi niezawodny w takich sytuacjach Puls Basketu. Kilka dni temu administratorzy tegoż serwisu wrzucili na swoje media społecznościowe tabelę Bank Pekao S.A. I ligi, która uwzględniałaby jedynie rundę rewanżową. W niej pozycja lidera nie różniłaby się totalnie od tego, jaki aktualnie ma ona kształt. Bylibyśmy w niej na 1. miejscu, co oczywiście nie może dziwić, skoro nie ponieśliśmy jeszcze porażki w rewanżach.
Drugą ekipą rozgrywek byłby natomiast właśnie Solvera Sokół Łańcut z bilansem 9-2. Po zespole, który bezlitośnie zbiliśmy u siebie, nie ma już śladu. Trochę można odnieść wrażenie, że to właśnie przegrana w Bydgoszczy była dla „Sokołów” punktem zwrotnym. Po lekcji od nas (należy też mieć jednak na uwadze, że w Grupa Moderator Arenie rywale wystąpili w naprawdę sporym osłabieniu) drużyna z Podkarpacia wygrała pięć kolejnych spotkań.
Po nich przyszły wprawdzie dwie porażki (domowa z GKS-em Tychy i wyjazdowa w Pelplinie), po czym znów nadeszła trwająca do teraz seria wygranych. Obecnie trwa ona od czterech spotkań, w których Sokół kolejno pokonywał obie Polonie (najpierw tę z Leszna, a następnie z Warszawy), Noteć Inowrocław oraz WKK Wrocław. Warto dodać, że w tym ostatnim meczu Łańcucianie musieli sobie radzić bez Milana Milovanovicia, a w miniony weekend pauzowali.
To oznacza, że Sokół powinien być na mecz z nami bardzo dobrze przygotowany i rzecz jasna również solidnie wypoczęty, gdyż z ekipą z Wrocławia grał u siebie, a więc nie ma za sobą w ostatnim czasie dłuższego wyjazdu. Czego oczywiście nie da się powiedzieć o nas, skoro udajemy się na dalekie Podkarpacie w środku tygodnia, gdzie rozegramy dwa mecze po sobie - najpierw oczywiście z Sokołem, a w niedzielę z Resovią Rzeszów.
Sokół będzie też na pewno bardzo zmobilizowany, by to wykorzystać. Podobnie jak i osłabienia w naszym składzie, które powstały wskutek kontuzji Wojciecha Dzierżaka oraz odejścia z zespołu Mikołaja Jamiołkowskiego. Tym bardziej, że po meczu w Bydgoszczy, w łańcuckim klubie pojawili się nowi zawodnicy, rozszerzający rotację trenera Dariusza Kaszowskiego.
Wydaje się całkiem oczywiste, że większym wzmocnieniem okazał się Artur Łabinowicz, czyli koszykarz dobrze przecież znany nie tylko w I lidze, ale przede wszystkim właśnie w Łańcucie, gdzie występował chociażby na parkietach ekstraklasy. Łabinowicz dotychczas rozegrał dla Sokoła dziesięć meczów i stał się drugim strzelcem swojej drużyny, ustępując jedynie Milanowi Milovanoviciowi. Tomasz Krzywdziński tak okazałych statystyk już nie notuje, ale wypełnił lukę po Mateuszu Itrichu, zapewniając parę minut odpoczynku dla Serba.
Jeśli dodać do tego powrót do gry zawodników, którzy z różnych przyczyn w Bydgoszczy nie zagrali lub zagrali mało, wyłania się obraz już zupełnie innego Sokoła niż miało to miejsce w pierwszym spotkaniu obydwu zespołów. To potwierdza, że czeka nas naprawdę spore wyzwanie na Podkarpaciu, skąd jednak wspomnienia mamy wyborne, bo przecież w zeszłorocznym półfinałach pokonaliśmy rywali dwukrotnie na ich terenie, odwracając ostatecznie losy tamtej rywalizacji od stanu 0-2 na 3-2.
Mecz będzie można obejrzeć dzięki transmisji serwisu Emocje.TV: https://nowe.emocje.tv/ppv/solvera-sokol-lancut---enea-abramczyk-astoria-bydgoszcz,356938. Spotkanie jak zawsze dostępne będzie także w bydgoskim Younger Barze przy Starym Rynku. Początek o godzinie 17:00.


