Po tym, jak w dwóch pierwszych meczach sezonu 2025/26 Decka Pelplin wygrała z Miners Katowice i PGE Spójnią, w kolejnych starciach gracze trenera Rafała Knapa grali w kratkę, na zmianę zwyciężając w domu i przegrywając na wyjazdach.

W poprzedniej kolejce pelplinianie zanotowali porażkę, więc przeciwko nam będą chcieli się odkuć.

W tym sezonie Decka Pelplin przystąpiła do rozgrywek w mocno przebudowanym zestawieniu względem poprzednich rozgrywek. Zmian poszukano zwłaszcza za miedzą, sprowadzając do zespołu z SKS-u Fulimpex Mariusza Konopatzkiego, Damiana Durskiego, Miłosza Toczka oraz Macieja Nagela. Pierwszych trzech prezentuje się bardzo podobnie do tego, co miało miejsce w Starogardzie Gdańskim, za to podkoszowy wskoczył na zupełnie inny poziom grania. 

Wspomniany już Maciej Nagel byłby uznawany za gracza młodzieżowego, gdyby przepis o koszykarzu do lat 23 nadal obowiązywał. Przed trwającymi rozgrywkami został on jednak zniesiony, na czym kilku zawodników - jeszcze rok temu odgrywających w I lidze dość istotne role - rzecz jasna straciło. Do tego grona nie należy jednak Nagel. Centymetry zawsze były „w cenie”, a jakby na potwierdzenie tego faktu, były podkoszowy „Kociewskich diabłów” jest teraz podstawowym środkowym Decki i prezentuje się naprawdę dobrze.

W głównej mierze wynika to z zaufania, jakim Nagela obdarzył sztab trenerski zespołu z Pelplina, co wyraźnie widać w liczbie minut, spędzanych przez niego na parkiecie. Tym samym trochę wszedł on w buty Piotra Wińkowskiego (jako wyróżniający się wysoki w I lidze), który w sezonie 2024/25 pokazał się u nas z naprawdę dobrej strony, czyniąc duży progres rok do roku. A poza Nagelem w składzie pelplinian mamy jeszcze innych, bardzo dobrze znanych graczy z pierwszoligowych parkietów.

Liderami Decki są bowiem Jayden Coke oraz Przemysław Kuźkow. Obaj przybyli na Kociewie ze stolicy, co już samo w sobie musiało być dla nich szokiem. Zwłaszcza dla Kanadyjczyka, który po roku spędzonym w - nieoficjalnie - ponad 2-milionowej metropolii, przeniósł się do zespołu, który jest głównym ośrodkiem sportowym w około 7-tysięcznym mieście. Po jednym i po drugim tego jednak nie widać. A może inaczej - widać, ale na plus, bo tak Coke, jak i Kuźkow jak na razie cyferki mają lepsze niż w KKS Polonii.

Można powiedzieć, że całość uzupełniają podkoszowi oraz kapitan Mikołaj Ratajczak. A wspomnianymi graczami, którzy stanowią wsparcie dla Nagela, są Olivier Szczepański, Filip Siewruk i jego imiennik Gurtatowski, który zna się z KKS Polonii Warszawa z Coke’iem i Kuźkowem. To wszystko bardzo wyraźnie pokazuje, że trener Rafał Knap miał plan, by postawić w swojej nowej drużynie na zawodników znających się już i wiedzących nawzajem, na co stać danego kolegę z zespołu.

Mimo wszystko starcza to jak na razie jedynie do bilansu 5-4, czyli ani dobrego, ani też jakoś bardzo złego. Oczywiście, po wygraniu dwóch pierwszych spotkań, w tym z mającą konkretne plany PGE Spójnią Stargard, wydawać się mogło, że Decka „idzie mocno” po swoje, ale jednak następne porażki nieco to zweryfikowały. Ale też pamiętać trzeba o tym, że przegrane w Starogardzie Gdańskim, Tychach i Łańcucie wstydu nie przynoszą. Każda z tych ekip ma bowiem swoją dużą wartość i pokonywała Deckę u siebie.

W pewną wątpliwość moc naszych najbliższych rywali można więc poddać zważywszy na ich porażkę w Lesznie. Oczywiście, Novimex Polonia 1912 po dołączeniu do drużyny Wendella Mitchella to już zupełnie inna ekipa, mająca przede wszystkim dużo większe możliwości ofensywne, ale jednak wydawać by się mogło, że to klub z Kociewia jest faworytem tego meczu. I tego zespół Rafała Knapa nie udźwignął. Ale jest jeszcze inna kwestia związana z tym, że w tym momencie w I lidze pozostały już tylko dwie drużyny, które nie mają jeszcze na swoim koncie domowej porażki.

I są to właśnie obie ekipy z Kociewia, a więc SKS Fulipmex oraz Decka. Jedziemy więc w sobotę na bardzo trudny, niezdobyty jeszcze w tym sezonie teren. Jednocześnie to my - jako jedyni - nie przegraliśmy jeszcze spotkania na wyjeździe! Pod tym względem będzie to więc najciekawsze starcie 10. kolejki Bank Pekao S.A. I ligi mężczyzn, bo czyjaś seria zostanie zastopowana. Oczywiście my bardzo mocno liczymy na to, że wrócimy do Bydgoszczy w dobrych nastrojach i będziemy mieli po tej serii bilans 8-1.

Decka także będzie miała za swój główny cel wygraną z nami, więc szykuje się naprawdę bardzo interesujące widowisko. Początek zaplanowano na godzinę 20:00. Transmisja odbędzie się w serwisie Emocje.TV i tutaj bardzo gorąco zachęcamy do odwiedzenia Younger Baru, w którym w tym sezonie - na dużym ekranie - obejrzeć można nasze mecze z innymi fanami Astorii! Link do spotkania: https://nowe.emocje.tv/ppv/decka-pelplin---enea-abramczyk-astoria-bydgoszcz,355142.